Pierwsza recenzja czasopisma "Bieszczady Odnalezione"
Dodano: 17 lipca 2013
Bieszczady, to przepiękny region zamieszkały przez interesujących ludzi, tereny o urzekającej przyrodzie i fascynującej, niekiedy tragicznej historii, której początki nikną w odległych pradziejach pokryte mgłą tysiącleci. Bieszczady są, szczególnie w ostatnich dekadach, intensywnie eksploatowane turystycznie, a od wielu dziesięcioleci eksplorowane przez przedstawicieli wielu dyscyplin nauki. Jednakże, pomimo dużego zainteresowania, wiedza o Bieszczadach, o ich złożonej historii i pradziejach jest jeszcze dalece niewystarczająca. Szczególnie dotkliwie odczuwalna jest niewielka ilość cyklicznych, systematycznie ukazujących się wydawnictw, gdzie w rzetelny sposób, ale i w przystępnej formie, publikowane są wyniki aktualnych badań, „gorące” opinie, spostrzeżenia i informacje o wartych uwagi wydarzeniach. 

Tę lukę wypełni czasopismo "Bieszczady Odnalezione". Jego pierwszy numer, zróżnicowany tematycznie i bogato ilustrowany, zachęca do lektury. Zawiera sześć interesujących publikacji. Otwiera go pierwsza część monografii Wetliny (Z. Maj). To obszerne opracowanie przybliża Czytelnikowi wiele ważnych i interesujących zagadnień dotyczących przyrody, geografii i dziejów Wetliny ujętych w szerokim kontekście historycznym i przestrzennym. Interesującym przyczynkiem do regionalnych badań historycznych, szczególnie w aspekcie gospodarczym, jest opracowanie Osiemnastowieczna Wetlina w świetle inwentarza z 1713 roku (Ł. Bajda). Bogata w szczegółowe informacje jest pierwsza część monografii Bieszczadzkie kolejki wąskotorowej (Z. Maj). W akcenty osobiste obfituje artykuł "Jak odnalazłem swoje Bieszczady" (M. Dobrowolski), gdzie omówiono historię współpracy polsko-ukraińskiej i realizację „bieszczadzkich” projektów skierowanych na przywrócenie pamięci o skomplikowanych losach tego regionu. Interesujący, również z akcentami osobistymi, jest artykuł "Dydiowa - na granicy światów i pamięci-losy kamieni, losy ludzi" (S. Modrzejewski). Dotyczy on dawnych mieszkańców tej miejscowości, związanych z nimi zabytków, ich obecnego stanu, potrzeb w zakresie ochrony, konserwacji i właściwego ukazania w krajobrazie kulturowym. Tom zamyka artykuł "Wycieczka szkoleniowa ścieżką historyczną Bieszczady Odnalezione" (Z. Maj). Jest to prezentacja szlaku, wytyczonego przez Stowarzyszenie Rozwoju Wetliny i Okolic. Przebiega on przez nieistniejące już wsie Jaworzec, Łuh i Zawój, których pozostałością są cerkwiska, cmentarze, piwnice domów czy studnie.

Krajobrazy naturalne i kulturowe Bieszczadów są złożone, interesujące i inspirujące, z elementami, które sięgają często głęboko w przeszłość. Ich badaniu, popularyzacji oraz zachowaniu dla przyszłych generacji poświęcone jest czasopismo Bieszczady Odnalezione. Jego pierwszy numer dowodzi tego, że znakomicie spełni te zadania. Bieszczady Odnalezione należy uznać za lekturę obowiązkową nie tylko tych, którzy interesują się Bieszczadami i ich otoczeniem, ale wszystkich, którym droga jest wiedza o przeszłości tego regionu i jej pomnikach. 

Andrzej Pelisiak
 
 
Prof. UR dr hab. Andrzej Pelisiak aktualnie kieruje Zakładem Epoki Kamienia w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego. Pełnił funkcję prodziekana Wydziału Socjologiczno-Historycznego UR, był też dyrektorem Instytutu Archeologii na Uniwersytecie Rzeszowskim. Jest autorem lub współautorem ponad 100 prac naukowych opublikowanych w Polsce, Niemczech, Holandii, Norwegii, Słowacji, Rumunii, Chorwacji, Włoszech. Jest członkiem komitetów redakcyjnych wydawnictw polskich i zagranicznych. Zajmuje się problematyką młodszej epoki kamienia i początków epoki brązu w Europie Środkowej, w tym relacjami człowiek-środowisko naturalne.